Czego nie wypada matce

Co ludzie powiedzą? Matka to powinna przykładem świecić i dziećmi się zajmować!

Maj i czerwiec to miesiące spotkań rodzinnych. Sezon na komunie, chrzty i wesela w pełni. A jak powszechnie wiadomo na takich spotkaniach każdy chętnie prawdę Ci powie. Bo nic nie sprawia takiej przyjemności jak wytknięcie młodej mamie tego co jej nie wypada:)

Oto przykłady moich ulubionych tez!

  1. Matce nie wypada pić. A już na pewno nie wódkę! Skandal i patologia. Jak taka jedna z drugą mogą rozsiąść się za stołem i pić polskie wyroby. Nie do pomyślenia. Matka to powinna dziecku dawać przykład. Dobrze się prowadzić, na przyjęciu wypić toast-kieliszek wina, albo lepiej nie, bo jeszcze zasmakuje.
  2. Matce nie wypada narzekać. A już napewno nie publicznie! Jak można powiedzieć, że dziecko doprowadza Cię do łez, a mąż wkurza, przy stole z ciocią Krysią? No co ona sobie pomyśli, patologia jak nic. Trzeba zaciskać zęby, ładnie się uśmiechać i cieszyć ze spotkania. Narzekać to można w domu, albo przyjaciółce przez telefon-pod warunkiem, że wcześniej się uśpi dziecko!
  3. Matce nie wypada prosić o pomoc! Ciepły rosół chciałaby zjeść? Lepiej by dziecko nakarmiła. Kawę by chciała wypić i z kuzynką porozmawiać?! kawę to ona może w domu sobie wypić. Lepiej niech uśpi to płaczące dziecko, albo zabawi, bo co sobie rodzina pomyśli, że dzieckiem zająć się nie umie? Jak Cię widzą, tak Cię piszą-prawda znana od lat.
  4. Matce nie wypada za dobrze się bawić. Matka powinna być stateczna, poważna i umieć odpowiednio zachować się w danej sytuacji. Nie wypada wparować jako pierwszej na parkiet, czy z niego nie schodzić. Pomyślą jeszcze, że ze smyczy spuszczona! Nienormalna. Przecież siedząc z dzieckiem w domu, codziennie może sobie potańczyć, czy poskakać. Nie trzeba robić tego publicznie, a już napewno nie wtedy kiedy towarzystwo jeszcze sztywne. holoł?!
  5. Matce nie wypada za dobrze wyglądać. Wytrzymała w obcasach do północy?! Na bank nie chodzi z dziećmi na spacery do piaskownicy. Sztuczne rzęsy, makijaż? Ciekawe kto się dziećmi zajął jak się szykowała.Taka krótka spódnica, dekolt??? Na podryw tu przyszła, czy jak? Wór pokutny powinien jej wystarczyć. Jaki przykład ona daje? Lepiej niech dziećmi się zajmie, a nie karmi swoją próżność.
  6. Matce nie wypada nie przyjść z dziećmi. Nie zabrała ich na wesele? Dziadkom, czy Niani zostawiła? co ona sobie myśli. Imprezy i tańcy się zachciało, a dziecko na pastwę losu zostawiła. Patologia i lenistwo!
  7. Matce nie wypada przeklinać.Nawet jak dzieci śpią. Rzuca taka jedna z drugą tylko tym mięchem zamiast świecić przykładem. Matka to powinna władać literacką polszczyznom i uczyć dzieci wierszyków.
  8. Matce nie wypada palić. No już nie ma na co pieniędzy wydawać. Lepiej by do skarbonki zbierała i dzieciom coś kupiła. Zdecydowanie za dobrze im się powodzi, że siedząc w domu na papierosy ją stać! Patologia!

Lubię te tezy, lubię się z nich śmiać.

Bo matce wypada wszystko! I napić się(oczywiście jeśli nie karmi) i mięsem rzucić i podbijać parkiet! Matce wypada ponarzekać i dobrze wyglądać, bo MATKA TEŻ CZŁOWIEK!

Skąd się biorą te tezy? Moim zdaniem z kompleksów i zazdrości. Łatwiej przychodzi nam ocenianie i krytykowanie innych niż pochwalenie ich za odwagę wyrwania się z tych „reguł”

A wy mamusie co o tym sądzicie? czego nam nie wypada??:))

Facebooktwittergoogle_pluspinterest