Drugi pierwszy trymestr

drugi pierwszy trymestr jest zupełnie inny niż ten pierwszy pierwszy…

zawsze byłam sceptycznie nastawiona do tezy, że każda ciąża jest inna. I że każda kobieta przechodzi ją inaczej. Wydawało mi się, że ciąża to ciąża. Ok jedne mamuśki wymiotują, innym jest tylko niedobrze, ale generalnie to wszystko wygląda tak samo. Jak ja się myliłam!!

Ciąża z Ida to był najpiękniejszy czas w moim życiu. Ciąża była zaplanowana, wymarzona i mimo początkowych trudności później było już tylko przyjemnie.

Teraz ciąża była szokiem i szokiem cały czas pozostaje. Mój organizm wariuje.. Mdli mnie non stop muszę jeść często, ale małe ilości, a do południa to już w ogóle najlepiej byłoby nie jeść. ( tylko czemu żołądek się dopomina?! skoro nie umie sobie z owym pokarmem poradzić?!) Jestem tak zmęczona, że potrafię leżeć na podłodze i przysnąć kiedy moje dziecko akurat wyrywa mi włosy z głowy. Nigdy nie myślałam, że można zasnąć na siedząco-naprawdę można! Teraz jestem w stanie to zrobić na pstryknięcie palca. !

Każda drzemka Idy nawet ta 15 minutowa jest też moją drzemką. Nie ma innej opcji, inaczej nie egzystuje.

Wyjście z dzieckiem z domu, a spacer czy zakupy przyprawia mnie o ból żołądka, bo każde jej skomlenie, czy ściąganie czapki potrafi doprowadzić mnie do szału, albo łez. Tak po prostu. Idusia jest w szoku, bo to co zawsze mnie bawiło wywołuje teraz przeróżne reakcje.( na szczęście o agresji nie ma mowy:))

wzrusza mnie totalnie wszystko, ryczę na każdym filmie, ba nawet na reklamie świątecznej Allegro się rozpłakałam.. no wariactwo na maxa:)

pocieszam się tym, że pierwszy trymestr się już kończy i liczę na to że w drugim wrócę do siebie!

dobrze, że moje dziecko ma więcej cierpliwości do matki-niż ta do niej i dzielnie znosi moje humory.Nie przestaje się uśmiechać, rozdawać całusów i przytulać do mamy. Ząbki chyba nam odpuszczają i Idusia wraca do gry:)

może któraś z mam podzieli się ze mną swoimi doświadczeniami z pierwszego trymestru ciąży? a może któraś z was przechodziła go więcej niż raz i też te okresy wyglądały zupełnie inaczej?

DSC06090

DSC06104

DSC06115

DSC06166

Facebooktwittergoogle_pluspinterest
  • Jako kobieta która jest w pierwszej ciąży i też w 1. trymestrze podziwiam Cię i zazdroszczę, że masz siłę w ogóle bawić się z Idą. Chociaż nie wiem, może to napędza jak motorek do działania- masz córcię więc nie ma użalania- wstajesz i funkcjonujesz.

    Wiem, że dla kobiet w ciąży są tabletki na wymioty i nudności, prevomit czy jakoś tak, mogę się dowiedzieć. Mi już powoli przechodzą nudności

    Mi pomaga pisanie bloga, do którego zbierałam się od baardzo dawna- tu mogę sie wyżalic bez konsekwencji;)
    A Tobie i Idusi życzę wzajemnej cierpliwości i wyrozumiałości do siebie, w końcu efekt końcowy wszystko zrekompensuje;)
    Powodzenia!!;)

    • admin

      kochana świeża mężatko-ja nie mam wyjścia muszę się z nią bawić bo inaczej nie dałaby mi żyć:) jeszcze wszystko przed Tobą:)
      Mi też mój blog pomaga-taki rodzaj terapii na skołatane nerwy:)

  • Magda

    Podpisuje się pod tym wpisem obiema rękami 🙂 mam 10 miesięcznego szkraba i jestem w ciąży w 7 tygodniu. Czytając ten wpis miałam wrażenie że ktoś opisuje moje życie, emocje i odczucia z ostatnich tygodni. Także nie jesteś z tym sama! 🙂

    • admin

      dzięki Magda! Mam nadzieję, że Tobie też szybko odpuszczą ciążowe objawy i poczujesz się lepiej:) zresztą jakoś musimy wytrwać przecież-bo jak nie my to kto:)

  • Natalia

    Jestem w dziewiątym tygodniu, a mój synuś ma 3 lata. Już nie jest tak wymagający i dzięki Bogu chodzi do przedszkola. Sen dopada mnie popołudniami, kładę się na parę minut na kanapie i nieraz przyjdzie kocykiem mnie przykryć, ale przeważnie albo po mnie skacze, albo się zaczyna „mamo pomóż mi zbudować z klocków, mamo narysuj mi…”. Przyzwyczaił się do bycia oczkiem w głowie i nie będzie mu łatwo podzielić się mamą, tym bardziej, że ostatnio wszedł w etap „małego Edypa” 😉

    • admin

      Natalia to przed Tobą też nie małe wyzwanie w poskromieniu młodzieńca. Ale wierzę, że będzie dobrze:)

  • justyna

    Moj synek wlasnie skonczyl roczek ja jestem w 15tc 🙂 i pierwszy trymestr tej ciazy wspominam identycznie. Az sama sie sobie dziwie ze przetrwalam. Wiec to mija 🙂 ale…. brzuch rosnie 🙁 kregoslup sie meczy 🙁 boje sie co bedzie w 3 trymestrze…

    • admin

      Justyna ja mam nadzieję, że tak źle jak w pierwszym trymestrze to będzie już tylko chwilę przed porodem:)