Jak przygotować dziecko na pojawienie się drugiego?

tak, to już ostatnia prosta. Do terminu porodu zostało 38 dni. Teoretycznie Tymon może się urodzić w każdej chwili..  ja kompletnie organizacyjnie nie jestem jeszcze na to gotowa. Choroba Idy pozmieniała nasze plany i odwlekła w czasie przygotowania do przyjścia na świat naszego synka. A czasu coraz mniej…

Ostatnio ciągle zastanawiam się jak przygotować naszą księżniczkę na nadchodzące zmiany. Staramy się codziennie z nią rozmawiać, tłumaczymy, że Tymon jest w brzuszku, że niedługo będzie z nami. Mówimy do brzucha,  Razem przeglądamy i układamy ubranka w szafie, ale czy to wystarczy?

Boję się, że NIE. Ida mimo tego, że za chwilę skończy 18 miesięcy to wciąż jest malutkim dzieckiem i niewiele rozumie. Nie ma świadomości tego, jak wiele się w naszym życiu niebawem zmieni. Jak pojawienie się Tymona wpłynie na nasze życie.

Dotychczas Ida była i jest oczkiem w głowie nas wszystkich. W najbliższej rodzinie nie ma drugiego takiego berbecia, który wpłynąłby na jej pozycję. Nie musi dzielić się zabawkami, ani naszą atencją. Cały nasz dzień kręci się wokół niej. Ale przecież już za chwilę wszystko będzie wyglądać inaczej. Uwaga będzie musiała być podzielona na dwoje dzieci. Czasu i sił na zabawę z Idą będzie mniej. Czy można ją jakoś na to przygotować?

Od ponad tygodnia próbujemy odzwyczajać dziewczynkę od spania razem z nami w łóżku, by nie poczuła się podwójnie odrzucona jak pojawi się braciszek. Niestety proces ten idzie nam bardzo mozolnie. Ida potrzebuje naszej bliskości by czuć się bezpiecznie podczas snu. Przyzwyczailiśmy ją, że kiedy tylko coś jej się przyśni, albo coś ją zaboli my jesteśmy tuż obok gotowi zawsze ją przytulić i ukoić jej płacz. Niestety kolejne wyrzynające się zęby skutecznie zaburzają nam spokojny sen. Zaczynam się obawiać, że spanie z mamą skończy się siłą rzeczy, gdy mama będzie w szpitalu. Chciałam dziecku oszczędzić tego szoku, ale tracę nadzieję, że się uda.

Starsze dziecko łatwiej przygotować na zmianę, można je bardziej zaangażować do pomocy, czy więcej spraw wytłumaczyć. Jak poradzić sobie z takim małym szkrabem?

Drogie mamusie podzielcie się swoimi doświadczeniami.:)

DSC02118

DSC02120

DSC02122

DSC02131

DSC02132

DSC02138

Facebooktwittergoogle_pluspinterest
  • anna

    Różnica wieku między moimi córkami to dwa lata i powiem jedno – przygotować malucha na nadejście rodzeństwa się nie da. Owszem, można mówić, opisywać, opowiadać, uprzedzić że będzie dzidziuś, że będzie więcej osób do kochania, dziecko może przytakiwac i nawet coś przyjąć do wiadomości, ale i tak po porodzie, kiedy juz jest nas więcej, to starsze dziecko reaguje po swojemu, zwykłe buntem, smutkiem i zagubieniem a wtedy można je tylko mocno kochać , dopieszczac i czekać aż się odnajdzie. Moja córka potrzebowała 6 tygodni żeby wyjść ze swojej małej depresji, a potem już było z górki, a teraz mam 2 i 4 latke które się bawią, kłócą, dzielą, kochają i przytulają. Warto bylo☺ a, i oczywiście śpimy w czwórkę, od początku, równouprawnienie to podstawa☺

    • admin

      Mam świadomość że nie da się dziecka w 100% przygotować. Dorosły nie jest w pełni gotowy nigdy a co dopiero maleństwo..mam nadzieję że u nas adaptacja w nowej sytuacji szybko i sprawnie przebiegnie

  • J

    Polecam książkę: Zuzia i jej nowy dzidzius i oglądanie jej zdjęć jak była mała.
    My po każdym oburzeniu złym snem śpimy we 4.
    Fajnym pomysłem, który u nas sie sprawdził jest prezent od młodszego rodzeństwa.

    • admin

      Też myślę o prezencie przeniesionym od dzidziusia że szpitala. a książeczki szukam😀

  • justyna

    Chcialabym cos pomoc ale sama lada moment spodziewam sie drugiego dziecka. Termin mam na 17.05 a synek dzien pozniej konczy 18 miesiecy. I tez obawiam sie jak to bedzie jak on zareaguje na mlodsza siostre. Z checia pocztyam rady doswiadczonych mam 🙂
    Pozdrawiam! I zdrowia zycze 🙂

    • admin

      Justyna to już lada chwila wielki dzień. Trzymam kciuki za szybki poród😘

  • justyna

    U nas termin drugiego porodu dopiero na lipiec. Wtedy nasza córka też będzie miała 18 miesięcy. Na razie za dużo jej nie opowiadamy bo wydaje się to być czystą abstrakcją, żeby teraz cokolwiek zrozumiała… a może się mylę… też z chęcią poczytam rady co można zrobić by córkę przygotować na pojawienie się brata 🙂

    • admin

      My od początku tłumaczymy ale dopiero teraz zaczęła być świadoma tego wszystkiego w miarę swoich możliwości oczywiście.

  • Gosia

    U nas róż nica 22 m. Był o tlumaczenie, pokazywanie zdjęć USG, słuchanie seduszka. Wspolne kupno fajnego nowego łóżka. I tak na prawde tylko przeprowadzka do wlasnego pokoju inowego łóżeczka poszla gladko ( na 2 tyg. przed porodem). Na dwie noce zamieszkalam w córki pokoju, pozniej nie bylo potrzeby. Tlumaczenie na nic sie zdaly…dla dziecka liczy sie tu i teraz. Pierwsze karmienie w domu (przy czym córka sama odrzucila piers ) skonczylo sie na proboe wejscia na kolana i rzuceniem w noworodka telefonem w gescie buntu. Znowu tlumaczenie i kazda wolna chwila po przujaciu taty do domu razem. Usypianie przez mame, spirwanie kolysanek. Tata z synkiem w pieluchach a my, z córką do piaskownicy i jakos sie rozeszlo po kosciach… Teraz Maluszek nie ogarnie tematu. Pozniej po prostumusi czuc sie dalej wazny. A i kolejny bunt pojawil sie dopiero w momencie wyjscia z lozeczka i zwiedzania mieszkania…wszystko bylo „moje” ..
    Niestety dzielic nauczyla sie dopiero po skonczeniu 4 lat;)Powodzenia i zdrówka:)

    • admin

      Nasza wszystkim chętnie się póki co dzieli ale wiadomo że to może się zmienić. Ja zamierzam kąpać starsza i ja usypiac a tata wtedy z maleństwem będzie miał dyżur byśmy codziennie miały swoje rytuały mam nadzieję że to pomoże😀

  • Przygotowanie kogoś do wielkiej zmiany jest tylko naszym wyobrażeniem. To dotyczy każdego, bez względu na wiek. Ludzie nie są robotami, nie można ich programować. Możemy wsłuchać się w swoje wzajemne potrzeby, aby wiedzieć jak na nie odpowiedzieć. A wbrew pozorom dzieci w tym wieku bardzo dużo rozumieją, choć nie zawsze potrafia to okazać. Bo taka zmiana to bardzo duża ingerencja w ich pozycję. Maluchy wchodzą w rolę „starszego rodzeństwa”, wiec zmieniają się oczekiwania wobec nich, zmienia się sposób komunikacji, czas poświęcony tylko im i ich obowiązki. A to rola, której nie wybrali sami. Z punktu widzenia psychologa dziecięcego mogę doradzić kilka rzeczy: gdy ma pojawić się nowy członek rodziny dobrze jest wcześniej ustalić logistycznie pierwsze dni po porodzie. Tak aby przyszła starsza siostra lub brat nie byli zaskoczeni nagłą nieobecnością mamy. Można opowiedzieć z kim dziecko zostanie, gdy mama będzie w szpitalu, można pokazać to w postaci rysowania wspólnych obrazków, odegrania scenki z łapkami lub misiami w roli głównej (zdarzało mi się odgrywać to za pomocą samochodów 🙂 ). Można teraz, gdy jeszcze nie ma maleństwa na świecie, zrobić z dzieckiem kronikę rodzinną pokazując jak mały brzdąc zmieniał się cały czas. Wywołać zdjęcia z każdego okresu jego rozwoju i opowiadać codziennie wieczorem co się z nim działo. W rodzinnej kronice można wspólnie zrobić stronę dla nowego brata lub siostry. Jakiś prezent dla niego lub niej. Można też w dniu pojawienia się rodzeństwa w domu podarować świeżo upieczonemu starszemu rodzeństwu lalkę. Zupełnie nową. Nie musi mieć miliona dodatków. Może być nawet szmaciana. Tak żeby dziecko mogło spokojnie oswoić się z nową rolą. Ważne jest też żeby zadbać o kilka momentów TYLKO dla starszego dziecka. Bardziej zaangażować tatę, babcie lub dziadka, żeby od czasu do czasu ponosili maluszka przez te 20 minut, które można poświęcić na zabawę całkowicie wybraną przez starsze dziecko. Bez sugerowania, tak by mogło całkowicie poczuć swoją samodzielność w tym wyborze. Im starszy będzie maluch tym więcej czasu można poświęcać starszej pociesze. Ważne żeby uprzedac o tym co się będzie działo. Nawet jak nam się wydaje, ze to nie istotne, ze maluch nie rozumie. No i jednakże ważnych moim zdaniem obserwacji: jeśli chcemy, żeby dziecko zdobywalo samodzielność podnośmy mu poprzeczkę. Nie zwracajmy się do niego w 3 os. (Np. „A co by Jaś chciał?”) Mówmy tak, jak zwracamy się między sobą. Sadzajmy przy wspólnym stole w czasie rodzinnych posiłków, angażujmy do jak najwiekszej liczby domowych czynnosci. 1,5 roczne dziecko swietnie podaje pranie do zawieszenia 🙂 Poza tym bądźmy cierpliwy. Sami też potrzebujemy mnóstwa czasu na dostosowanie się do zmian, nawet takich, które sami wybieramy. Powodzenia. Będę czekać na wpisy jak sobie radzisz, jakie masz pomysły na tą sytuację.

    • admin

      Bardzo dużo rozmawiamy i opowiadamy jej jak to będzie. Pokazujemy zdjęcia bobaskow i tłumaczymy że jej braciszek też będzie taki malutki..chętnie słucha i czule glaska brzuch jak tylko wspominamy o braciszku. Po porodzie będziemy przez 2 tygodnie u dziadków by okrzepnac więc zawsze ktoś przy niej będzie. Mam nadzieję że gładko pójdzie okres adaptacji

  • Mama

    Córka miała 20 miesięcy jak urodził się synek. Wszyscy mówili mi- pewnie będzie zazdrosna, ale się przyzwyczai. Rzygałam tym, bo ile można słuchać tego że będzie zazdrosna? Mówiliśmy jej, że dzidzi jest w brzuszku i ‚pomagała’ w składaniu ciuszków. Kupiliśmy łóżko już takie normalne gdy byłam w 5 miesiącu ciąży. Pierwsze dni to istny horror – podobnie jak u was. Na początku przenosiliśmy ją gdy zasnela u nas to do jej łóżka. I tak powoli powoli małymi krokami i nauczyła się zasypiac w swoim łóżku. Czasami jeszcze przychodzi napić się w nocy ale idzie z powrotem do siebie albo my ja zanosimy. Cieszę się że zawzieliśmy się i nie odpuścilismy. Gdy zaczęły się skurcze w nocy a akurat mąż miał nocki to Mała coś przeczuwała i przyszła do mnie i chciała spać ze mną. Ale gdy się wykręcałam z bólu albo jak ja już chciałam ja przenieść to się budziła. Bardzo przeżyłam to rozstanie bo to moje małe oczko w głowie, ale jak zleciały te 3 dni i przyjechaliśmy do domu to ucieszyła się przytuliła i mnie i synka. Jest bardzo opiekuncza nawet czasami za bardzo, ale jest kochana dziewczynką. Czasami gdy mąż trzymał na ręce synka to podchodziła i Pokazywała na łóżeczko żeby położyć i mówiła dzidzi dzidzi i iść z nią. Nie przygotujesz dziecka na taką sytuację, bo to ogromna zmiana. Dojdzie drugie dziecko, ale trzeba poświęcać tyle uwagii żeby starsze dziecko tego nie odczuło. życzę Ci aby Twoja córeczka była tak wyrozumiała jak moja 😉

    • admin

      Ja też bardzo boję się rozstania pierwsze długie rozstanie z córką jak pójdę rodzic. Mam nadzieję że wszystko sprawnie pójdzie i będą to max 3 dni.

    • admin

      Oby tak było😘

  • Mamka

    moja córeczka miała 17 miesięcy jak urodziłam synka o dziwo jak szłam do szpitala to ona jakby wiedziała że musi być grzeczna jak nigdy bez płaczu o 4 rano pożegnała się ze mną bo nie spała jak tylko zaczęły mi odchodzić wody tylko czówała jak by czuła że coś się dzieję. Czas kiedy byłam w szpitalu spędziła grzecznie choć pokazywała że tęskni. Najgorsze było to że nie mogłam się z nią zobaczyć i poprosiłam męża żeby mi ja pokazał choć przez okno ale jak ją zobaczyłam to rozpłakałam się i poczułam taką tęsknotę jak bym jej z rok nie widziała. Synek był grzeczny jak aniołek tylko budził się na jedzenie i cały czas spał więc mogłam poświęcać czas córce ale za to noc pełna pracy bo mały często budził się w nocy a mała ząbkowała. Więc jakoś względnie dobrze to przeszliśmy. Nikt myślę nie ucierpiał. To że się tłumaczy to jedno jednak myślę że najważniejsze żeby starsze dziecko nie odczuło że jest na boku jak będzie młodsze. Ja nawet jak karmiłam syna piersią a długo bo rok to córka siedziała przy mnie i w ogóle jak tylko chciała to we wszystko ją angazowałam. A teraz Kacperek ma 18 miesięcy Oliwka 3 lata prawie jest bardzo samodzielną i nawet bardzo pomaga braciszkowi. Lubi go karmić rano jak jeszcze leżę na łóżku zdejmuje mu pampersa z nocy i sadza na nocnik uczy go jak myć ząbki co może a czego nie przytula opowiada itd. Moje słodziaki.

    • admin

      Jak miło że są też takie dobre komentarze. Tyle osób daje rade więc i my jakoś damy. Dzięki! Ściskam!

  • Aneta

    Niestety ciężko jest przygotować dziecko na tak ważne wydarzenie w życiu czyli przyjscie na świat drugiego dziecka.Mam dwóch synów, różnica miedzy nimi to 4 lata, niektórzy pomyślą że fajnie taka duża różnica, że dziecko będzie pomocne nic bardziej mylnego. Starszy syn po pojawieniu się na świecie brata stał się niesamowicie zazdrosny, miałam i mam z tym ogromny problem, wszystko czego wcześniej sie nauczył tzn. ubieranie samodzielne, spożywanie posiłków- cofnęło się, chce być karmiony, ubierany itp mimo iż skonczył 5 lat. Osobiście uważam z własnego doswiadczenia że trudniej jest jednak z dzieckiem w takim wieku jak mój syn, ponieważ wszystko już rozumie ma świadomość wszystkiego i ta zazdrość niestety jest większa.Mimo wszystko to jest również kwestia charakteru dziecka i przywiązania, jedne znoszą to lepiej drugie gorzej, unas do tej pory pomimo, że młodszy skonczył roczek zazdrość nie zmalała chociaż obydwoje bardzo są za sobą i starszy uczy wielu rzeczy młodszego lecz wciąż pragnie skupiać na sobie całą naszą uwagę.Życzę cierpliwości i wytrwałości.

    • admin

      Mam nadzieję że będzie łatwiej u nas bo jednak ta różnica wieku mniejsza i Ida jeszcze nie do końca wszystko rozumie. Słyszałam że dzieci często naśladują młodsze rodzeństwo ale to podobno chwilowa faza. Pozdrawiam😘

  • Ilona

    My mamy 3 miesiaczną Amelke i 2 lata starszego Filipa. U nas dużo dało czytanie bajek terapeutycznych do upadłego i rozmowy. Dostał teź na przywitanie od Amelki zabawkę. Mąż był z nim w czasie gdy mnie nie było i z dziadkami. Pokazywali mu zdjecia moje i Amelki ze szpitala. Dziecko wniósł dziadek żeby Mały mógł się do mnie poprzytulać. Teraz Amleka śpi czasem z nami a czasem w gondoli wózka postawionej koło łóżka(bo przenosimy ją na pietro z parteru) a Fifi prawie zawsze z nami. I zawsze jak śpi Mała to on korzysta czyli przytulamy się i bawimy. Na szczeście nie jest agresywny tylko bywa że płacze jak ja ją trzymam albo jak śpi sam to budzi się z płaczem. No i zawsze trzeba kupować coś starszakowi jeśli mamy prezent dla malucha bo inaczej jest czarna rozpacz starszaka;) pozdrawiam i nie martw się;) i życze dużo siły i wytrwałości;)

    • admin

      Dzięki😘 dostałam tyle pozytywnych komentarzy że coraz mniej się boję. Wiadomo może być różnie ale zaczynam nastrajac się pozytywnie😁

  • Justys

    Kochana, nie spinaj się nadmiernie… I tak dużo robisz, a córka jest na tyle mała, że uwierz, szybko zapomni jak to jest być jedynaczka… Na początku wiadomo, może być zazdrosna, i to wtedy ważne jest żeby czasem nie zepchnac jej na drugi plan. Niech pomoże podać pieluszke, daj jej posypać dupke pudrem, niech wybierze śpioszki do spania, daj jej pochlapac nóżki przy kąpieli małego… Drobne rzeczy, ale nic na siłę. Może się zdazyc że nie będzie chciała mieć narazie z bratem do czynienia i nie należy jej zmuszać, ewentualnie delikatnie zachęcać. Ale i tak mimo wszystko uważam, że jest za mała… Da radę dziewczyna i Ty dasz radę. Pod względem zazdrości i przygotowania na rodzeństwo zdecydowanie trudniej jest z kilkulatkiem… U mnie 5 lat różnicy.

    • admin

      A ja myślałam że z takim starszym łatwiej bo więcej można wytłumaczyć ale po komentarzach widzę że się myliłam. Pozdrawiam😘

  • Marti

    Ja mam dwie córki. Różnica wieku będzie taka jak u ciebie. Najmłodsza córcia ma 5 miesięcy. Starsza córkę przygptowywalismy podobnie jak ty czyli rozmowa rozmowa i zabawa. Kupiłam dla niej lalkę bez jakiś gadżetów taka która można kąpać i powiem ze to był strzał w dziesiątkę. Córcia cały czas twierdzi że to jest jej dzidzius i jak ja przebieram mlodsza ona przebiera swoją. Ja w pierwszych dniach kapalam córkę ona ze mną a potem tak mylą lale. Moim zdaniem lala mniej więcej jak dzidzius dużo pomaga. Jeszcze przed urodzeniem pokazywałem jak się trzyma że trzeba uważać na główkę itp.

    • admin

      super pomysł! ja właśnie też myślę o zakupie takiej lalki. te które mamy nie nadają się do kąpieli, ani by je karmić, bo są szmaciane. Dzięki za radę:) jak dajesz radę z dwoma dziewczynkami? już wpadliście w rytm dnia?