Katar spędza mi sen z powiek!

czy katar to choroba? Podobno NIE,  jednak wujek Google definiuje go jako chorobę błony śluzowej nosa.

Ja mam wrażenie, że od jakiegoś czasu katar to drugie imię naszego starszego dziecka. Co chwila to samo.. skąd to się bierze, czemu non stop ją męczy?!DSC03092

Od kwietnia Ida była w żłobku łącznie 10 dni! w tym 5 dni w czerwcu. I co znów mamy katar!!! pytanie tylko, czy to katar żłobkowy, infekcyjny, czy alergiczny. Od kwietnia testujemy już kolejny lek na alergię- trzeci z kolei i mam wrażenie, że po dwóch, trzech tygodniach stosowania nasze dziecko się na niego uodparnia. I objawy wracają. Nie jestem specem od alergii, ja nie mam i nigdy nie miałam na nic uczulenia, ale wydaje mi się to co najmniej dziwne. Mój mąż przez cały sezon pyłkowy bierze jeden lek i działa. A nasza księżniczka non stop się męczy. Jak pomóc dziecku?

Testy alergiczne mamy dopiero 5 lipca i jak tu funkcjonować do tego czasu? zwłaszcza, że za oknem piękna aura i Idusia chce być non stop na dworze. Zabronić jej tego? by nie miała styczności z pyłkami? jasne..tylko, że po całym dniu, tygodniu z nią w domu będą mnie musieli chyba w biały kaftan wcisnąć. Bo zwariuję! Ona ma tyle energii, że nie sposób ją okiełznać siedząc w domu. Ale z drugiej strony mam wrażenie, że każdy spacer nasila katar.. i tak źle i tak nie dobrze.. już sama nie wiem co powinniśmy zrobić.

I co ze żłobkiem? czy może chodzić? czy nie? Nie ma żadnych objawów infekcji, kaszlu gorączki, pięknie i chętnie je, ma mnóstwo energii. Zdrowe dziecko. Tylko ta woda z nosa leci…

 

DSC03093

DSC03105

DSC03108

Facebooktwittergoogle_pluspinterest
  • Karolcia

    Dlaczego nie chodzi do przedszkola jeśli to katar alergiczny? Moje dziecko ma często kaszel alergiczny dostaje leki wziewne i normalnie chodzi do przedszkola 🙂

    • admin

      Karolina, bo byłam przekonana, że dziecko z katarem nie powinno chodzić. Poza tym nie byłam pewna, że to alergia. Ale 4 dni i nic innego się nie dzieje, więc jutro chyba pójdzie.

  • Żaneta

    A nie pokasłuje w nocy? Jeśli tak, mogą to być pasożyty (np. glistnica). Jeśli nie to może warto odwiedzić laryngologa albo dobrego pediatrę? U nas było podobnie, ciągły katar, który w końcu się nadkażał i powodował zapalenie zatok…okazało się że Maja (3 lata) ma przerośnięty tzw. trzeci migdał. A też wszyscy obstawiali alergię.

    • admin

      Pasożyty..kurde wystraszylas mnie trochę. Przed pójściem do żłobka robiliśmy test na nosicielstwo i nic nie było..ale może trzeba powtórzyć sama nie wiem. U laryngologa byliśmy i wszystko ok

  • X

    O skąd my to znamy. Od lutego nasze dziecko ma katar, raz lżejszy raz mocniejszy ale wieczny. Byliśmy już chyba u wszystkich możliwych specjalistów. I wychodzi na to, że jest to alergia, ale mam wrażenie, że leki na alergie na nią nie działają… My z mężem nigdy nie mieliśmy alergii a dziecko nie było wychowywane sterylnie, bawiło się ze zwierzętami. Ale do żłobka chodzi bez przerw, nie ma gorączki, energii za dwóch a je za pięciu

    • admin

      U nas jest katar kilka dni przerwy i od nowa to samo. Czekam na te testy mam nadziej, że coś wyjdzie i wreszcie dobrze nam dobiora leki bo dziecko się męczy..