magia wspomnień uchwycona w kadrze

Jak daleko jesteś w stanie sięgnąć pamięcią? Ja niestety nie za daleko. :/ Chwile są ulotne, wiele wydarzeń zapominamy. Zdjęcia są fantastyczną pamiątką najważniejszych chwil. Zapraszam dziś na fragment naszej sesji z chrzcin Tymona.

zdjecie-52

Czas pędzi nieubłaganie. Dni mijają nawet nie wiem kiedy. Mój mały książę ma już 5 miesięcy. Miesiąc temu postanowiliśmy go ochrzcić. O wadach i zaletach organizowania przyjęcia w domu pisałam TU.

Kiedy 1,5 roku temu chrzciliśmy Idę wydawało mi się, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Jednak pominęłam jedną BARDZO ważną sprawę. Nie pokusiłam się o fotografa i strasznie tego żałowałam. Zdjęcia robił mój tata, niestety źle ustawiona lustrzanka w rękach amatora nie przyniosła nam wspaniałych kadrów z tego ważnego momentu w życiu dziecka. Czasu nie można cofnąć. Zdjęć nie można powtórzyć. A szkoda…

Teraz przy organizowaniu chrztu Tymona, umówienie się z fotografem było jednym z pierwszych poczynionych przeze mnie kroków.

Oczywiście jestem wierna jednej osobie i jej pracom.

Monika Umańska jak zwykle nie zawiodła i kadry są wspaniałe. Sami oceńcie:)

monika-umanska

zdjecie-6

 

zdjecie-12

 

zdjecie-13

 

zdjecie-31

 

zdjecie-8

 

zdjecie-17

 

zdjecie-19

 

zdjecie-39

 

zdjecie-47

Zapisz

Facebooktwittergoogle_pluspinterest