moje dziecko mnie bije

Temat rzeka. I podobno prędzej, czy później każdy rodzić musi się z nim zmierzyć. Ja ostatnio wysiadam i co wieczór wyję w poduszkę! Moje dziecko mnie bije!

agresja-3

Idusia jest dzieckiem bardzo charakternym. Już od jakiegoś czasu pokazuje nam, że jest odrębną jednostką i walczy o siebie jak lwica o młode. Buntuje się na każdym kroku, nie chce zakładać naszykowanych ubranek, zmieniać pieluchy, czy pić z zielonego kubeczka(choć dzień wcześniej inne były be, a zielony ok) Nie pozwala mi się karmić, bo akurat ma fazę na tatę, jednak po 5 minutach tata nie może się na nią nawet spojrzeć, bo wraca faza mama. Każdy dzień z nią to batalia o przetrwanie.

Księżniczka jest mądrym i nader cwanym dzieckiem, doskonale wie na ile i z kim może sobie pozwolić. Wie, że jak jest sama z tatą, to ugra mniej niż jak ja jestem w domu. Ona w życiu sobie nie da zrobić krzywdy, ba ja jestem pewna, że daleko zajdzie, bo siłę przebicia MA!

Jednak o ile jej fochy są znośne i zdarza nam się uciekać przed nią do innego pokoju, by parsknąć śmiechem to jednak przyszła faza agresji. Ida zaczęła nas gryźć i bić kiedy coś jest nie po jej myśli. A co gorsza jeśli nie reagujemy na agresję w stosunku do nas to idzie wyżyć się na bezbronnym braciszku. I tu zaczyna się poważny problem.

Staramy się jak możemy cierpliwie znosić te napady. Tłumaczymy, prosimy, rozmawiamy jednak póki co efektów brak. Choć ręka czasem świerzbi to powstrzymujemy się przed „klapsami” ,wyznajemy zasadę agresja, rodzi agresję. W naszym domu i otoczeniu nigdy nie było takich zachowań i naprawdę nie wiem skąd u niej takie skłonności. Wciąż wierzymy, że to minie, że zmądrzeje, jednak jak sobie z tym radzić?

Kochani dajcie znać jak to u was było, może macie jakieś sprawdzone sposoby ma małych złośników?!

agresja1 agresja2

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Facebooktwittergoogle_pluspinterest
  • Zastanawiam się własnie skąd u dzieci biorą się takie zachowania. U nas na szczęście Kuba nigdy nie gryzł nikogo, ani nie bił, ale też robi się coraz bardziej charakterny. Wie, że przy babci może więcej niż przy nas. Ciężko powiedzieć jak sobie z tym radzić, bo krzykiem ani biciem się nic nie zawojuje, ale jeśli tłumaczenia nic nie pomagają, to wydaje się, że pomysły się kończą. Być może jej zachowanie jest takie, bo czuje się zazdrosna o brata. W końcu jakby nie patrzeć taki maluszek wymaga więcej opieki. Próbowaliście spędzać z nią czas sam na sam, bez drugiego dziecka? Może ona w ten sposób zabiega o Wasze zainteresowanie? Jak myślisz?

    • Zdecydowanie jest to przejaw zazdrości. Najczęściej bije mnie kiedy zajmuje się Tymkiem, albo kiedy robię coś w domu a ona chce się bawić. Staram się poświęcać jej jak najwięcej uwagi ale chwilami jest to trudne😑 tłumaczymy prosimy..mam nadzieję że to minie😊

      • Ja też mam taką nadzieję. Ciężko rzucić wszystko i bieg na każde zawołanie jeśli ma się dwoje dzieci Trzymam kciuki, żeby szybko minęło

  • Też myślę, że to chwilowy etap i że w końcu minie..ale póki co musimy jakoś z tym żyć. Prosimy , tłumaczymy ale jest ciężko.. mam nadzieję, że teraz na wakacjach kiedy nie będzie zajęć domowych tylko dzieci to uda nam się pokonać ten etap😊

    • Bardzo liczę, że tak właśnie będzie :*

  • Justyna

    Moja corka ma 18 miesiecy i tez zaczyna na nas podnosic reke! Ba, nawet dwie 😉jak jej czegos nie pozwalamy itp. Czesc dzieci chyba w ten sposob pokazuje emocje z ktorymi jeszcze nie potrafi sobie poradzic. Wydaje mi sie, ze trzeba uzbroic sie w cierpliwosc i przeczekac ten etap, a gdy dziecko bije to za kazdym razem stanowczo ale spokojnje mowic ze nie wolno bic. Ja tak robie i widze ze do niej dociera 😊

    • U nas jakby nieco lepiej ostatnio. Tłumaczymy i prosimy milion razy dziennie i chyba widać pierwsze efekty.😊