Obłudna anonimowość w sieci

Czy w sieci jesteśmy na pewno anonimowi? po co w ogóle nam ta anonimowość? Czy tylko po to, by obłudny sposób kolorować rzeczywistość, albo krytykować innych?

Fora internetowe, blogi, czy kanały społecznościowe są  coraz popularniejszym medium naszych czasów. W internecie znajdziemy wszystko, program telewizyjny, piosenki dla dzieci, plan treningowy czy porady krawieckie i kulinarne. Jednym słowem dla każdego coś dobrego. Ja od pawie dwóch lat regularnie śledzę i czytam różne blogi i fora..i to co tam się dzieje przestaje mi się mieścić w głowie, bo człowiek człowiekowi wilkiem..niestety.

” nasza pseudo- anonimowość” coraz częściej zachęca nas do dyskusji na tematy polityczne, społeczne, czy kulturowe. Nie zawsze wypowiadamy się w etyczny i cenzuralny sposób. W wirtualnym świecie nie widzimy twarzy naszego rozmówcy i pomaga nam to ” wyłączyć myślenie” mówiąc kolokwialnie. Zamykam się w domach i klikamy w klawiaturę, bo tak jest łatwiej, bezpieczniej i szybciej. Często zdarza się, że wzorowy i pracowity obywatel w internecie „wypluwa” swoje frustracje i głęboko chowane urazy. Internet nam to zdecydowanie umożliwia. Każdy z nas może pisać pod wybranym przez siebie pseudonimem, często ciężko nawet rozpoznać, czy jest to 13-sto letnie dziecko, czy kobieta na emeryturze odkrywająca tajniki internetu. Nie znamy naszych rozmówców, ich upodobań, problemów i dlatego coraz łatwiej otwieramy się przed nimi. Łatwiej nam rozmawiać na forum o przykrych, czy intymnych problemach niż poszukać porady u specjalisty. Bo wtedy osobiście musielibyśmy opowiedzieć drugiej osobie o naszym problemie, czy przedstawić targające nami emocje.

Internetowa anonimowość dodaje nam też głupiej odwagi. Chętnie wypowiadamy się na tematy, które są nam kompletnie obce, wychwalamy zdrowe i ekologiczne jedzenie, a w domu przed monitorem wcinamy frytki z Maca. Opisujemy swój zdrowym tryb życia popijając trzeci kufel piwa do śniadania, bo przecież nikt nie widzi, nikt nam tego nie zabroni. Ba! ” wolnoć Tomku w swoim domku”, a przed monitorem to już w ogóle ….  Czemu krytykujemy ludzi opisujących swoje życie, przedstawiających piękne zdjęcia z ich podróży na którą zbierali pieniądze pracując na trzy zmiany? Negujemy, to , że ich dziecko przez rok spało w 30 różnych hotelach. Przecież mają do tego prawo, takie było ich życzenie. Przeżyli niesamowitą przygodę i trzeba podziwiać ich odwagę, że zdecydowali się bez znajomości kultury, czy danego języka wyjechać z małym dzieckiem. Kąpać się w nocy w morzu i jeść jedynie lokalne produkty.

Czemu przyjaciółce przy kawie mówimy, że karmienie piersią nie jest wyznacznikiem bycia dobrą matką, a na forum pod pseudonimem piszemy jej, że nie wie co to prawdziwe macierzyństwo skoro poddała się przy pierwszym kryzysie laktacyjnym. Przecież to jej wybór, jej prywatna decyzja. Życie jej i jej dziecka. Jakim prawem wypowiadamy się na temat karmienia, skoro mamy 15 lat i zero doświadczenia w temacie. Czemu dorosły i wydawałoby się inteligentny facet pisze, że polecanie danego kremu do twarzy(tak faceci też czytają artykuły kierowane do kobiet i bardzo często je komentują) pisze, że kupowanie tego produktu to snobizm, albo żenada bo za tani. Przecież generalnie każdy z nas poleca to co w jego wypadku się sprawdziło.  Nie wychwalalibyśmy, czegoś co się nie sprawdziło, bo stracilibyśmy swoją wiarygodność. A każdy bloger wie jak ciężko się na nią pracuje. Skoro krem ze świetlikiem sprawdził się na moje zapuchnięte oczy, to mam prawo o tym napisać. Jeśli kogoś dana tematyka nie interesuje, może poszukać innej strony, czy bloga z tematyką która jest mu bliższa.

Prawda jest taka, że  w internecie wcale nie jesteśmy anonimowi.  Każdy nasz wpis, komentarz na forum, czy blogu pozostawia po nas ślad, chociażby ślad IP sprzętu z jakiego został zrobiony. Nasza aktywność może być w danym momencie sprawdzona, czy kontrolowana( nie tylko przez administratora danej witryny) Każdorazowy komentarz, czy uwaga pozostawiają nasz odcisk. Nie każdy wpis możemy wymazać, gdy nasz wisielczy humor minie. Admin może łatwo sprawdzić z jakiego IP dany komentarz został zrobiony, a odnalezienie danych personalnych tej osoby to dla specjalistów zaledwie kilka minut przy monitorze.

Czemu to piszę, bo wielu z nas nie zdaje sobie z tego sprawy. Codziennie wchodzimy na portale, komentujemy artykuły podpisujemy się wymyślonym pseudonimem, a nie mamy pojęcia, że wcale nie są one anonimowe. Często zapominamy, że w polu z  gwiazdką wpisaliśmy swój prawdziwy adres mailowy, który przy kolejnym wpisie często uzupełnia się już sam.

Nie pozwólmy, by obłuda i internetowa szczerość zagościła w naszym życiu. Bo to naprawdę nie poprawi nam to humoru po awanturze z szefem, a szala goryczy przecież kiedyś może się przelać na naszą niekorzyść. Każdy wpis, komentarz czy notka mogą być chociażby dowodem w sprawie o nękanie.

DSC02820

 

 

Facebooktwittergoogle_pluspinterest
  • Henry_80BenekyBeneky_80Henry_80Henry_80Henry_80Henry_80_80Henry_80HenrylilithlilithlilithLILITH_77agniesinek_77agniesinek_77agniesinek_77agniesinek-77a

    Iga świata i ludzi nie zmienisz. Niektórzy po prostu żyją tym i sprawia im to przyjemność, jakże kogoś w necie skrytykują, napiszą jakiś głupi komentarz. Mnie czasem też to się zdarzyło , ale to wynika z moich osobistych przeżyć i doświadczeń, poniewazżja i moja rodzina doświadczyliśmy w życiu wiele złego. Ale jak to mówią „człowiek całe życie się uczy i głupi umiera”, dlatego najważniejsze jest umieć przyznać się do swoich błędów i wyciągać z nich wnioski na przyszłość. Dlatego teraz nie robię takich rzeczy, bo to nie ma sensu. A większość ludzi doskonale wie, że wiedzą, z nie są anonimowi, tylko doskonale wiedzą, że ten kto czyta złośliwy wpis przeważnie nie ma czasu na ustalanie kto i z jakiego komputera to napisał i dlatego pozwalają sobie na obraźliwe wpisy i komentarze.

    • admin

      Przykre, że są tacy ludzie. Ale niestety jest ich coraz więcej.

  • Henry_80Henry_80BenekyBeneky_80Henry_80Henry_80Henry_80Henry_80_80Henry_80HenrylilithlilithlilithLILITH_77agniesinek_77agniesinek_77agniesinek_77agniesinek-77a

    Właśnie przeczytałem Twój wpis na FB a dalej artykuł High Needs Babies. My z żoną z jednym dzieckiem mieliśmy to samo i naprawdę szczerze Ci współczuję, bo w naszym przypadku było dokładnie tak jak w tym artykule jest to opisane. Radziliśmy się lekarzy, ale nikt nie umiał nam pomóc i przez przypadek koleżanka żony zasugerowała co to może być bo gdzieś u niej w rodzinie się z tym zetknięto. To jest bardzo męczące dla obojga rodziców i dla samego dziecka również, moja żona była tak sfrustrowana całą sytuacją, że wyprowadziła się z dzieckiem na kilka m -cy do swojej mamy, ponieważ ja dojeżdżam do pracy 60 km i wstaję o 5. I to chyba mimo tej rozłąki uratowało nasz związek, ponieważ przez ten cały HNB zaczęliśmy się z żoną ciągle kłócić i warczeć na siebie. Ja fizycznie nie mogłem jej pomóc bo całe dnie zajmowała mi praca i dojazdy do niej. A jak wracałem i odpocząłem, mały zaczynał swoje koncerty zamiast dać sobie i rodzicom się wyspać. Mam nadzieję ,że w Twoim przypadku nie jest aż tak źle, a z racji tego iż jesteś w ciąży życzę Ci aby jak najszybciej się to skończyło. U nas wszystko się unormowało, kiedy mały skończył 1 rok i 3 m – ce.

    • admin

      U nas już też widać poprawę ale Ida nadal jest bardzo absorbujaca nie chce zostać nawet na chwilę sama w pokoju wszędzie że mną. Poza tym każdy szelest czy dźwięk wybudza ją ze snu. Jak jest chora to też często uciekam z nią do mamy bo mąż który pracuje potrzebuje snu. Mam nadzieję że do czasu pojawienia się drugiego dziecka Ida już przejdzie ten etap i zaczniemy lepiej funkcjonować

  • sdf

    Heya i am for the first time here. I found this board and I find
    It really useful & it helped me out much. I hope to give something back and help
    others like you helped me.

  • Świetny wpis, bardzo prawdziwy! Ja wszędzie podpisuję się i dyskutuję pod moimi danymi- serio :). Natomiast na anonimowych hejterów mam w regulaminie bloga nawet konkretne określenia: ktoś jest albo zazdrosny, albo jest frustratem. Niemniej jednak, musi być bardzo nieszczęśliwy i nieusatysfakcjonowany własną osobą i własnym życiem…

    • admin

      Tak pełno jest niestety hejterów którzy nie mają odwagii podać swoich danych😕 taki świat niestety

  • Jeśli coś mi się nie podoba lub nie lubię kogoś to po prostu nie zaglądam do tej osoby i nie komentuję. Komentarze pod pseudonimem Anonima wynikają z zazdrości lub pychy i niestety świadczą negatywnie o tej osobie. Nie każdy jest ekspertem we wszystkim i nie każdemu wszystko może pasować.