Postanowienia i plany noworoczne

robicie? ja przyznam szczerze, nigdy na poważnie się za to nie brałam. Oczywiście obiecywałam sobie co roku, że będę więcej ćwiczyć, że schudnę, że będę się lepiej odżywiać…ale przecież większość z nas ma takie postanowienia noworoczne. Moje zazwyczaj mijały 2 lub 3 stycznia. No czasem udało mi się do lutego wytrwać..ale i tak suma sumarum wszystko kończyło się fiaskiem.

Tym razem zamierzam do tematu podejść profesjonalnie. I wytrwać w moich postanowieniach i planach na Nowy Rok.

STYCZEŃ będzie u mnie miesiącem oczyszczania i oszczędzania.

Co prawda zaczęłam już teraz, ale te kilka dni nie zrobią różnicy. Codziennie piję świeżo wyciskane soki, które co wieczór sama przygotowuję. Soki z warzyw i owoców. Planuję także podawać je Idzie, na razie grymasi, ale mam nadzieję, że też się w nich rozsmakuje. Wszystko w ramach uzupełniania naturalnie niedoborów witamin i minerałów. Ale o tym już wkrótce inny wpis.

Oszczędzanie..to mój konik. Przyznaję się bez bicia. W styczniu nie kupię nic dla siebie, ani dla dziecka i mówię to publicznie! Oczywiście nie myślę, tu o mleku czy pieluchach..tylko żadnych nowych rajstopek czy bluzeczek. Na razie wszystko co potrzeba mamy, a ten miesiąc to będzie moja walka ze swoimi słabościami. Żadnych gazet, batoników nic. Z konsumpcjonisty staję się minimalistą.

LUTY to kolejny miesiąc oszczędzania, ale i nauki.

Chcę nauczyć się szyć. To jest mój kolejny konik. Nie cierpię tego robić, ale przecież już niebawem trzeba będzie szyć ubranka i poduszeczki dla lalek więc zamierzam się tego nauczyć.   Poza tym mam wiele pomysłów na szycie i  chciałabym je zacząć realizować.

MARZEC I KWIECIEŃ to przygotowania.

Miesiące szykowania wyprawki i urządzania pokoiku dla naszych szkrabów. I do realizacji tych planów muszę nauczyć się szyć:) musimy  mądrze rozplanować małą przestrzeń, którą mamy dla naszych pociech i to będzie wyzwanie.

MAJ to miesiąc odpoczynku.

Odpoczynek będzie potrzebny. Choć nie da się wypocząć na zapas to zamierzam dać sobie mocno na luz w maju, by przygotować się na armagedon jaki nas czeka w czerwcu.

CZERWIEC, LIPIEC I SIERPIEŃ  to miesiące przeznaczone dla dzieci i rodziny.

zamierzam skupić się na dzieciach i na nowo zaplanować życie we czwórkę. Poukładać nową rzeczywistość i ją okiełznać.

WRZESIEŃ to powrót do formy.

Od września zamierzam wrócić do intensywnych treningów biegowych. Na nowo budować formę, tak by wreszcie na wiosnę lub kolejną jesień wystartować w maratonie.

PAŹDZIERNIK to pierwszy wspólny wyjazd.

Jeśli pogoda dopisze, a finanse pozwolą chciałabym byśmy gdzieś w czwórkę razem wyjechali. Na pierwsze wspólne mini wakacje.

LISTOPAD to czas dla przyjaciół.

Chciałabym naprawić wtedy kontakty z przyjaciółmi, które na pewno znów zejdą na dalszy plan po pojawieniu się nowego członka rodziny. To miesiąc moich i Idy urodzin więc będzie świetny pretekst by się spotkać. Poza tym są Andrzejki, więc będzie więcej okazji do spotkań.

GRUDZIEŃ to przygotowania do Świąt.

W przyszłym roku zamierzam mocniej włączyć się w przygotowania. Chcielibyśmy zorganizować dużą wspólną wigilię tak by nie jeździć od rodziców do rodziców i wszędzie być tylko chwilę.

To są moje życzenia i plany na Nowy Rok. W międzyczasie pewnie wiele się wydarzy, planujemy także rozpocząć sezon w naszym prywatnym lesie i ruszyć z budową domu więc będzie się działo! To będzie dobry rok, ciężki, ale jestem pewna, że dobry.

Czy ktoś z was ma plany na Nowy Rok? czy komuś udało się je spisać?

DSC02513

DSC02515

Facebooktwittergoogle_pluspinterest
  • Jolanta Barbara

    Piękne plany i oby się spełniły.
    Ja już dawno przestałam planować -nie mam odwagi -życie i tak zawsze pisze inne scenariusze. Mój najdalszy plan? sięga przyszłego tygodnia, nic poza tym.
    Ja bym sobie tylko życzyła żeby każdy kolejny dzień był lepszy od poprzedniego, jakże banalne… Ale jakie trudne do zrealizowania. I tylko tyle.
    Albo, aż tyle.
    Powodzenia.

    • admin

      Jola szczerze Ci życzę by te twoje banalne plany się spełniły a to już będzie pełen sukces!☺

  • Aga C

    O tak mam i tez biore sie od dzis zaczynam sie zdrowiej odzywiac zeby dac przyklad Bartkowi a nie od niego tylko wymagac zeby zdrowo jadl i w tym roku chce spedzic wakacje tak jak ja chce anie inni .I to by bylo tylko tyle albo az tyle

    • admin

      I tego się trzymaj. My też będziemy wszyscy się zdrowo odżywiać a nie potajemnie jeść żelki jak ostatnio😛

  • Aga C

    Tak mam zaczac sie lepiej odzywiac zeby dac prxyklad Bartkowi i spedzic w tym roku tak wakacje jak ja chce a nie inni.To by bylo na tyle i az tyle:-)

  • Henry_80_80Henry_80HenrylilithlilithlilithLILITH_77agniesinek_77agniesinek_77agniesinek_77agniesinek-77a

    Najlepiej nic nie planować.Jest takie mądre powiedzenie”Planuj sobie planuj a ja Ci zweryfikuje Twoje plany”. Dlatego ja nauczyłem się,żeby niczego nie planować bo można się potem gorzko rozczarować.Tyle z mojego doświadczenia życiowego odnośnie planowania.

    • admin

      Ja nie umiem żyć chwilą. Lubię mieć plan, oczywiście, że życie go zweryfikuje ale ja mam taki charakter i bez planu ani rusz.

  • Ja chciałam jakiś czas temu nauczyć się robić na szydełku, ale juz chyba mi przeszło;p

    Czekam z niecierpliwością na wpis o sokach, chętnie wypróbuję bo w 1. trymestrze warzywa zdecydowanie mi nie podchodziły…

    • admin

      Może dziś się uda z tym wpisem☺ ja do szydełka też kilka razy pochodziłam ale to nie dla mnie..może z maszyną pójdzie lepiej☺

  • Czytelniczka

    Świetnie się czyta Twojego bloga 🙂 pozdrawiam i życzę powodzenia!

    • admin

      Dziękuję i witamy moich progach☺