Przedsiębiorcze Mamy-Monika Umańska

Nowy cykl wpisów na blogu. Zapraszam Was na rozmowy z przedsiębiorczymi mamami z naszej okolicy. Dziś wywiad z Moniką Umańską, fotografką i  właścicielką Studio 4 Piętro.

Monika Umańska to mama dwuletniej Mai i pasjonatka fotografii, której pasja stała się pracą. Prywatnie Monika jest bardzo otwartą i uśmiechniętą osobą, a jej zdjęcia podbijają serca. W swoją pracę wkłada całą siebie. Indywidualnie podchodzi do każdego zlecenia, ale jest też otwarta na sugestie klientów. My już kilkakrotnie korzystaliśmy z jej usług, a w sekrecie wam zdradzę, że chrzciny Tymona dopasowywaliśmy do jej grafiku. Ale było warto. Jej zdjęcia mają duszę i każde uwidacznia emocje.

Monika została nominowana przez Dziennik Łódzki w plebiscycie Kobieta Przedsiębiorcza. Zachęcam gorąco do głosowania na jej kandydaturę!

Głosować można przez SMS i przez FB. Wesprzyjcie ją plisssssss.., bo moim zdaniem idealnie pasuje do tego tytułu! więcej szczegółów TU.

Monika zgodziła się odpowiedzieć na kilka moich pytań.

Co było pierwsze pomysł na biznes, czy pasja?

Zdecydowanie pasja była pierwsza, ale bardzo szybko zdecydowałam, że to właśnie chce robić w życiu i nic innego nie sprawi mi większej radości.

Skąd w takim razie pasja do zdjęć?

Moja pasja do zdjeć zaczęła się, kiedy urodziła się moja córeczka Maja, czyli całkiem niedawno. Jak jeszcze 3 lata temu ktoś powiedziałby, że będę miała własną firmę i będę fotografem padła bym ze śmiechu. Mój mąż kupił mi aparat jeszcze jak byłam w ciąży. Szczerze mówiąc, leżał w szafie i nawet nie wzięłam go do ręki. Kiedy urodziła się Majeczka okazało się, że będziemy musiały zostać w szpitalu dość długo, a że należę do osób, które nie lubią się nudzić pomyślałam, że będę robić Mai codziennie zdjęcia przez pierwszy miesiąc jej życia. To dla niej chciałam nauczyć się uchwycać momenty jej życia, pokazać  jak rośnie, zmienia się. To ona jest moim natchnieniem i inspiracją. 

Jesteś typem samouka, czy ktoś Cię uczył podstaw?

Wszystkiego uczyłam się sama. I szczerze uwielbiam to! Potrafiłam nocami siedzieć i czytać o fotografii, spacerować nocą po rynku i robić zdjęcia. Satysfakcja z tego, że odkrywasz coś nowego jest nie do opisania. Od jakiegoś czasu jeżdzę na warsztaty fotograficzne, które moim zdaniem są wspaniałym dopełnieniem i są niezbędne w pracy fotografa. 

Kiedy dojrzałaś do tego, że chcesz mieć własny biznes? Zawsze marzyłaś o byciu sobie szefową?

Nie mam pojęcia, czy do tej pory do tego dojrzałam, po prostu znalazłam swoje miejsce na ziemi, spróbowałam i udało się. Jestem odważną osobą, a to jest niezbędne do otworzenia własnej firmy.  Pracowałam już od 16 roku życia, zawsze chciałam być niezależna finansowo. I tak zdecydowanie marzyłam żeby być „Sama sobie statkiem, sama sobie sterem” 🙂

Skąd czerpiesz pomysły na sesje?

Idąc na sesje nigdy nie mam pomysłu. Zawsze sobie obiecuję, że czymś się wcześniej zainspiruje, ale nigdy nie mam na to czasu. Ogólne inspiracje czerpię z książek, filmów, z sytuacji z codziennego życia. 

Jaka jest twoja wymarzona sesja?

Moim  marzeniem jest zrobienie sesji na Islandii, szczegółów oczywiście nie znam, ale wiem, że chce to zrobić.

– …i zrobi ja jestem o tym przekonana:)

Jakie masz plany na dalszy rozwój?

Tak na prawde w moim zawodzie cały czas trzeba się rozwijać. Ja cały czas czuję niedosyt i ciągle bym coś zmieniła i udoskonalała, ale to podobno oznaka dobrego fotografa. Jeśli chodzi o rozwój mojej firmy, nie mam jeszcze żadnych nowych planów. 

Czy lubisz, kiedy ktoś robi tobie zdjęcia?

Nienawidzę. Moim zdaniem należę do osób, które bardzo źle wyglądają na fotografiach. Zdecydowanie wole być po tej drugiej stronie obiektywu 🙂

-ja mam inne zdanie, ale nie wypada mi się spierać:))

Czy każdy może nauczyć się fotografować??

Szczerze mówiąc ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Każdy na pewno może nauczyć się robić zdjęcia, ale fotografia to zawód artystyczny, tu na pewno potrzebna jest pasja i wrażliwość.  

Jak udaje Ci się połączyć pracę na własny rachunek z wychowywaniem dziecka?

Muszę przyznać, że nie jest to łatwe. Potrzeba tu dużo zorganizowania, pomocy najbliższych, ale przede wszystkim wielkiego poświęcenia. Staram się spędzać z Mają jak najwięcej czasu, nie chcę przegapić żadnego momentu w jej życiu, to ona jest dla mnie najważniejsza. Jednakże jestem też osobą, która mocno stąpa po ziemi i wiem, że życie jest tylko jedno i taka szansa jak otworzenie własnej firmy mogła się nie powtórzyć. Na pewno tego nie żałuje. 

Wiem, że często jako zapracowana mama, pracujesz w nocy. Skąd w Tobie taka samodyscyplina?

Sama się nad tym czasem zastanawiam, skąd biorę na to siłę. Po prostu praca sama mnie nakręca, im mam jej więcej, tym mam więcej siły i energii. Praca fotografa jest sezonowa, więc po maratonie zleceń mam trochę czasu, aby odpocząć, zbierać nowe pomysły i inspiracje. Oczywiście długo bez pracy nie umiem wytrzymać. Po tygodniu na urlopie już tęsknie za nią i chcę wracać do domu 🙂

Czy masz jeszcze jakieś inne pasje oprócz fotografii?

Dla mnie słowo pasja nabrało ogromnego znaczenia, więc chyba nie ma nic innego co sprawiałoby  mi taką radość jak robienie zdjęć . Oczywiście mam też inne zainteresowania, uwielbiam czytać książki, spacerować, oglądać filmy i jeździć na snowboardzie. Fotografię za to kocham.

 

Kochani poniżej zdjęcia Moniki. Czyż nie są przepiękne?

 

Facebooktwittergoogle_pluspinterest