Stokke Xplory V2

To było moje ciążowe marzenie! Ten wózek śnił mi się po nocach już w pierwszej ciąży. Niestety jego cena zdecydowanie odstraszała. Kilka miesięcy temu udało mi się kupić spacerówkę w bardzo okazyjnej cenie. Zapraszam na moją opinię o tym wózku.

Stokke to skandynawska marka, która zachwyca designem swoich produktów. Firma promuje swoje wyroby jako innowacyjne, niezwykle trwałe i wytrzymałe.

Dziś najbardziej znane są wózki STOKKE typy Xplory.

Spacerówkę udało mi się wypolować w idealnym stanie. Wózek używany był wcześniej przez jedno dziecko, wykochany i wypielęgnowany przez mamę. Już na wstępie mogę potwierdzić, że są to porządne sprzęty, wykonane z wysokiej jakości produktów. Wózek nabyłam z drugiej ręki, a nosił naprawdę niewiele śladów użytkowania, co potwierdza jego solidność.

Ponadto wózek jest mega kompaktowy. Ustawić w nim można wszystko. Wysokość rączki, jej położenie, wysokość siedziska,(+opcja przód-tył), długość podnóżka. Mega plus. Łatwo można dopasować go do wzrostu każdego rodzica. Dzięki temu, że można regulować wysokość siedziska wózek doskonale sprawdza się jako krzesełko do karmienia na wyjazdach. Kolejny plus. Wózek ma wbudowany uchwyt na parasolkę-super sprawa. Parasolka z zestawu nie wygina się i jest integralną częścią wózka. Sprzęt łatwo się składa i zajmuje mniej miejsca w bagażniku, niż nasze polskie klasyki.

Stokke Xplory jest bardzo zwrotny, zwinny i generalnie fajnie się prowadzi. Rewelacyjnie sprawuje się w mieszkaniu. Ja bez problemu zabieram w nim Tymona do kuchni, czy transportuję go do drugiego pokoju, kiedy zaśnie. Wózek jest lekki. Nie mam problemu, by wnieść go na pierwsze piętro ze śpiącym Tymonem.

Na spacerach prezentuje się świetnie. Dzieci go lubią, bo naprawdę dużo z niego widać. Siedzisko na oko jest płytkie, ale naprawdę daje radę nawet naszej dwulatce. Dzięki kubełkowemu kształtowi siedzisko łatwo można odchylić w całości, kiedy dziecko zaśnie. Oczywiście spacerówka wyposażona jest w pasy bezpieczeństwa i pałąk zabezpieczający, folię zabezpieczającą i moskitierę. Naprawdę ma wszystko co potrzeba.

Zaletą jest także łatwość utrzymania w czystości wózka. Wyściółkę można wyprać, a dzięki temu, że stelarz jest mało skomplikowany, szybko można przetrzeć go wilgotną ściereczką.

Co do minusów:

Moim zdaniem minusem jest brak kosza na zakupy. Jest torba, ale ona jakoś totalnie mi nie leży. Kolejny minus to koła i brak amortyzacji. O ile po chodniku idzie się miło, to na wybojach robi się słabo. Nie wspominam już o kostce brukowej. Totalna porażka. Dziecko całe aż lata w środku.

Nie zachwyca też budka, dla mnie  -zdecydowanie za płytka. Zwłaszcza w pozycji poziomej na zimowe spacery. Można oczywiście dokupić wyściółkę zimową, która jest fantastyczna- świetnie ochrania dziecko przed wiatrem, ale to już dodatkowe koszty.

Minusem są też ceny innych dodatkowych akcesoriów, ale która słynna marka się nie ceni?!:)

Podsumowując:

Wózek jest bardzo nowoczesny i świetnie wygląda. Lekki, zwrotny i niezastąpiony w domy, czy na krótkie spacery. Niestety nie nadaje się na długie dystanse ze zróżnicowanym podłożem. Ja choć nadal go kocham, to ze względu na aktywny tryb życia wracam do naszego TAKO.

 

 

Facebooktwittergoogle_pluspinterest