Sylwester 2016

Dziś Sylwester, noc szaleństwa i zabawy. Ostatnia nic tego roku. Co planujecie kochane mamuśki? impreza do rana, czy kapcie, dres i ciepła herbata?

My balujemy dziś w domu. W domu z przyjaciółmi i naszymi dziećmi, które za cholerę nie chciały zostać same na noc..(może za rok je namówimy, albo przekupimy:P)

Będzie pyszne jedzonko, bezalkoholowy szampan i  mega dużo kalorii, ale przecież dieta od poniedziałku:)

Będziemy śmiać się do łez i wkurzać z żartów kolegi. Będziemy usypiać w nieskończoność młodego, który będzie tak zaaferowany towarzystwem, że nie będzie chciał zasnąć.

Nasza księżniczka na kolację zje 3 kęsy mięska, by zostało miejsce na „czipsiory”, czy inne dostępne dziś zapychacze. Będzie tańczyć przy disco polo i jęczeć, kiedy jej ulubiony kawałek się skończy. Będziemy śmiać się w głos i wariować na domowym parkiecie. Będzie też płacz, kiedy zaczniemy sugerować, że pora spać.ŻYCIE

Ja będę płakać od rana, że z niczym nie mogę się wyrobić(ale wcale nie oznacza, to, że nie wejdę milion razy na FB:))<<jest prawie 9, a ja klepie w laptopa:P>> Będę latać jak szalona, zakupy, gotowanie i sprzątanie. W przerwie zmiana pieluchy, karmienie i usypianie towarzystwa.

Później będzie już tylko gorzej..bo nie mam się w co ubrać. Znaczy coś tam mam, ale to na pewno nie pasuje. Tam mi za dużo odstaje, w to się nie zapinam, a to już niemodne. Codzienny dramat matki, przecież wiecie doskonale jak to jest.

Dzieci wstaną z drzemki lewą nogą( jak to zazwyczaj bywa w nieodpowiednim czasie czyt. jak mam coś do zrobienia), a mąż po powrocie do domu zapyta co ci pomóc?!?!

….i nawet porządnego drinka nie ma jak wypici. Bo przecież, ktoś musi pilnować porządku, poza tym z dziećmi w domu nie da rady.

Czy to mój wymarzony sylwester?! Jasne, że nie. Ale cieszę się, że taki będzie. Będzie mój, będzie z nimi i wiem, że Nowy Rok powitam szczęśliwa.

I choć szczęście jest wymierne, to życzę Wam by każda z was przywitała NOWY ROK szczęśliwa.

Może na super imprezie ze znajomymi, może w domu z mężem, może na wielkiej sali w sukni za grube PL-ENY. Może z ząbkującym dzieckiem na ręku, a może z mężem leżącym w łóżku z gorączką(same wiecie co gorsze). Ważne byście były szczęśliwe.

Jako rzecze mój tata, jako NOWY ROK, taki cały ROK!

Bawcie się kochane i nie myślcie o problemach, odchudzaniu, czy kolkach. ostawmy problemy roku 2016 za nami. Zapomnijmy o kłótniach, nieporozumieniach i złych chwilach. To już nie wróci. Pamiętajcie my matki mamy super moc i co nas nie zabije to nas wzmocni!!

Do siego roku!:*

 

 

Zapisz

Facebooktwittergoogle_pluspinterest