uwielbiam się TULAć

Jedna z moich przyjaciółek na wszystkie moje lamenty i płacze związane z trudami macierzyństwa zawsze odpowiada: KOCHAĆ, TULIĆ I CAŁOWAĆ. I ona naprawdę ma rację!:)

tula3

Pamiętam jak rok temu dzwoniłam do niej i płakałam w słuchawkę, że księżniczka nie chce w wózku siedzieć, że nigdzie nie mogę się z nią ruszyć, bo ciągle jest coś na poprzek. W domu nic nie mogłam zrobić, bo Ida ciągle chciała na ręce, a kiedy wychodziły zęby cały świat był na NIE.

Długo się zastanawiałam co zrobić z moim buntownikiem. <o buncie wózkowym pisałam TU> . Kupiliśmy inny wózek(typu parasolka) myśleliśmy, że będzie z niego więcej widziała, że bardziej będzie jej się podobała jazda nim. Oczywiście nie pomogło! Testowaliśmy najróżniejsze zabawki do wózka, z tabletem włącznie i KLAPA. 🙁

Wtedy przyjaciółka poradziła mi : kup nosidło! Na początku byłam nastawiona sceptycznie. Czy Ida da się przyczepić, czy to nie będą kolejne pieniądze wyrzucone w błoto?! Koszt nosidła, taki sam jak koszt niezłej spacerówki..ale zaryzykowałam!

i wiecie co?! nie oddałabym teraz naszej TULI za nic na świecie!

Pomysł ten okazał się strzałem w 10! uratował nas z wielu opresji. Nosidło pomagało usypiać Idusię przynosząc ukojenie dla moich obolałych rąk i pleców! Dzięki temu, że ma pas mocowany na wysokości bioder i szelki na ramiona ciężar dziecka rozkłada się równolegle.(głównie obciążając biodra). Naprawdę jest lżej niż kiedy dziecko mamy na rękach!:)

TULA to ergonomiczne nosidło wyróżniające się tym, że dzieci noszone w nim zachowują poprawną pozycję dla rozwoju bioder, miednicy i kręgosłupa. Dziecko nie WISI w kosmicznej pozycji! Dodatkowo w nosidle ergonomicznym można nosić dzieci zarówno z przodu jak i z tylu.No i mega szybko i prosto się je zakłada.

Dla mnie największą zaletą nosidła jest fakt, że mam wolne ręce. Jestem w stanie zjeść kanapkę, czy rozwiesić pranie. To ogromna ulga przy wykonywaniu prac domowych. Jasne, że lepiej byłoby gdyby dziecko spało grzecznie w łóżeczku, czy spacerowało w wózku. Ale z moim dzieckiem tak się nie dało! Nosidło jest bardzo przydatne przy dzieciach high needs, takich jak Ida. Potrzebujących dużo bliskości rodzica. Idunia w nosidle uspokaja się natychmiast.

Tula ma tą zaletę, że rośnie razem z dzieckiem. Można łatwo regulować pasy i nadaje się dla dzieci do 20kg<bynajmniej nasza wersja>

Korzystam z nosidła już ponad rok i jestem w nim totalnie zakochana! Było z nami w górach, nad morzem, w Turcji i nigdy nie zawiodło!

Teraz też często nosidło ratuje mnie z opresji. Kiedy Tymon ssie pierś, a jest to pora drzemki Idusi i ona nie może z jakiegoś powodu zasnąć wyciągam nosidło! Zakładam Idę na plecy i ona przytulając się do mnie zasypia w mgnieniu oka. Bez płaczu, i awantury z zazdrości o mamę.

Tak, rozpieszczam moje dziecko, bo szanuję jej potrzebę bliskości mamy. A tak naprawdę szanuję naszą wspólną potrzebę bliskości. Poza tym, ja uwielbiam ją TULAĆ!:)

tula, rewa 2015 tula2 tula4 13728308_1199415450092345_1904144841_o

 

Zapisz

Facebooktwittergoogle_pluspinterest